Po rejsie Nilem, zwiedzaniu kairskich świątyń i meczetu oraz cudów starożytności: piramid i Sfinksa zostaliśmy zakwaterowani do Pyramisy... (dopiero kiedy podjechaliśmy autokarem pod hotel dowiedzieliśmy się, że to nasz i że mamy w nim spędzić najbliższy tydzień... eh ta łaskawa fortuna
...) Jednym słowem hotel... że mucha nie siada 
W pierwszym hotelu (Serenity...) broniliśmy się przed obowiązującymi normami "wrzucenia" paru dolarów w paszport przy zakwaterowaniu w recepcji, może dlatego widoki z okna tak diametralnie się różniły
...
i tak widok z okna Serenity... bezpłatny...
i widok na lewo ... w Pyramisie (za 12,5 zł)...
i na prawo ... (gratis
)
W Pyramisie grzecznie zapytaliśmy czy możemy poprosić o ładny pokój, prezentując jednocześnie pięciodolarówkę... ha... działa proszę Państwa
... nawet mieliśmy wybór między trzema poziomami (parter, pierwsze bądź drugie piętro) ... dostaliśmy pokoik w bungalowie, no i recepcjonista był bardzo miły... dopiero uczył się polskiego ale wyniki świetne, jak na "moje ucho" ...
Ten hotel znajdował się dużo bliżej centrum (patrz pierwsza mapa hotel oznaczony - 3) bo zaledwie 6 km, posiada sklepiki z pamiątkami, własną perfumerię (niestety zaopatrzoną w olejki a nie w esencje, ale pachną przepięknie... więcej później
), dwie restauracje (znaczy stołówka i piękna restauracja - więcej w uwagach do hotelu, poniżej), trzy baseny wszystkie słodkowodne, piękne ogrody, kort tenisowy (pierwsza gra za darmo).
Niestety... hotel nie ma bezpośredniego dotępu do Morza, od 9.00 do 16.00 kursuje busik hotelowy i co 30 minut dowozi bądź przywozi gości z plaży do hotelu (1)... trasa oznaczona czerwoną linią... plaża (2)... to chyba za duże słowo... no to z Golców... "pole, pole łyse pole.." z paroma leżakami i barem z darmowymi napojami poza tym NIC, kawałka rafy nie ujrzysz.... sam piach
, pojechaliśmy raz....

Tak wygląda hotel z bliska:

Legenda:
1 - Budynek główny z recepcją, sklepami zaopatrzonymi w pamiątki, przy wejściu od basenów lewy korytarz prowadzi do stołówki, prawy do restauracji,
2 - basen z miejscem do gry w siatkówkę wodną
3 - basen z miejscem do gry w wodną piłkę ręczną
4 - basen z wysepką
5 - stołówka / jadalnia
6 - restauracja (niepłatna, wpuszczają po selekcji)
7 - wyjście na deptak, strzeżone, otwarte do północy
, trzeba było drylować naokoło po nocnej wyprawie do centrum
8 - kort tenisowy
9 - bar - restauracja włoska,
10 - nasz domek
za pięć dolców...
Uwaga dla wszystkich przyszłych gości tego hotelu!!!
Najważniejsza uwaga... nie ma rafy!!!!! nawet małego koralka... no nic...pole i kupa piachu ot co. Ale jest i dobra wiadomość w hotelu, przy recepcji znajduje się lokalne biuro wycieczek fakultatywnych... W swojej ofercie posiadają m.in. safari na quadach, snurkowanie (dwa zejścia pod wodę, obiad na statku oraz wyprawa na wyspę Giftun), rejs do El Gouny, egipskiej Wenecji plus wstęp do delfinarium... polecamy, bardzo miła obsługa i ceny zasadniczo niższe niż z biura podróży które nas tam wysłało... nie wspominając o Pani rezydent
jak jej tam było ... Ela (posługując się językiem Amro - masakra)...
Kolejna uwaga: Hotel posiada drugą jadalnie (nazywaną wcześniej Restauracją - żeby się nie pomyliło), znajduje się w ona w głównym budynku vis a vis sklepików z pamiątkami, nie wszyscy goście o niej wiedzą, a Ci którzy przechodzą obok, myślą że jest płatna... Nic bardziej mylnego, dzięki wstępnej selekcji (odpowiednie stroje, czyt. eleganckie) można zjeść posiłki w bardzo kameralnej atmosferze, przy dźwiękach muzyki na żywo. Serwowane dania są identyczne z tymi w stołówce, a piękny wystrój oraz elegancko nakryte stoły pozostawiają niezapomniane wrażenia. Polecamy!!!
<M&C>