Fabryka alabastru
Nazwa tego kamienia ozdobnego pochodzi od egipskiego miasta... Alabastros.
Przy użyciu odpowiednich narzędzi można nadać alabastrowi niezwykłych kształtów i zdobień...

W drodze do kolejnych zabytków starożytności, a konkretnie do Doliny Królów, Amro zabrał nas do fabryki alabastru...
Już przed wejściem czekało kilku rzemieślników by przybliżyć turystom sposób wykuwania w kamieniu...


oczywiście nie byliby sobą gdyby nie zawołali bakszyszu za zrobienie zdjęć... 

ale to co zobaczyliśmy w środku przeszło najśmielsze oczekiwania... maleńki domek na środku pustyni... tak wyglądał z zewnątrz... wewnątrz tak:

począwszy od maleńkich figurek,

po wazony, wazy, puchary, puzderka, tacki, świeczniki, popielnice...

aż do pokaźnych rozmiarów pamiątki... jak choćby ten Sfinx:

czy ta tablica:

były też figurki świecące w ciemnościach, o takie:

Ceny, dość wygórowane, momentami graniczące z przesadą... trzeba uważać, bo można słono przepłacić
. Kiedy weszliśmy do sklepu cena bez negocjacji wynosiła 40$ za figurkę, przy zakupie spadła o połowę... 
Udanych zakupów 
POZDRAWIAMY!!!
<M&C>

Mirku, otóż - tak, w fabryce na chwilę zgasło światło, żeby zademonstrować specjalny rodzaj figurek. Chodzi o zjawisko fluorescencji. Żarówki wiszące u sufitu, wcześniej tak naświetliły figurki, że powstał taki oto przepiękny efekt. Pozdrawiamy :)
Na ostatnim zdjęciu figurki się świecą? Tam było ciemno?